Interwały czy cardio – jaki typ treningu jest najlepszy?
Czy warto biegać? Oczywiście! Pytanie tylko – jak? Biegi interwałowe mają tyle samo zwolenników, co przeciwników, podobnie zresztą jak treningi aerobowe, czyli tak polecane niegdyś cardio. Które są lepsze… i właściwie czym się od siebie różnią? Czas obalić parę mitów i uporządkować wiedzę.
Cardio na wytrzymałość
To jeden z najpopularniejszych typów treningu. Znamy je jako wysiłek aerobowy, albo, mówiąc krócej – po prostu cardio. O co w nim chodzi? Jest to ni mniej ni więcej bieganie na wytrzymałość. Swego czasu był to bardzo lansowany typ treningu, polecany wszystkim, którzy chcą szybko schudnąć. Jeśli lubisz spokojne wybiegania na dalekich dystansach, jesteś miłośniczką (lub miłośnikiem) treningów aerobowych. W czasie takiego biegu – obowiązkowo w tempie konwersacyjnym – pracujesz na około 60% tętna maksymalnego. Wysiłek nie jest więc duży, dlatego o szybkim spalaniu kalorii nie może być mowy. Naukowcy już dawno obalili ten mit. Biegi cardio nie są jednak bezwartościowe – wręcz przeciwnie! Długa praca w spokojnym tempie korzystnie na wydolność organizmu. Dzięki aeorobom możemy więc ćwiczyć coraz więcej i z coraz lepszym skutkiem.
Interwały – sekret udanego treningu
Z drugiej strony mamy jednak tych biegaczy, którzy za dobry trening uznają tylko interwały. To tak zwany wysiłek naprzemienny. Polega on na planowaniu ćwiczeń w taki sposób, by tempo było niejednorodne – na przykład minuta sprintu przeplatana minutą energicznego marszu. Trening interwałowy jest dosyć męczący, ale daje dużą satysfakcję i pozwala poczuć, że naprawdę ćwiczymy. To ogromny plus! Jest też inna zaleta, szczególnie ważna dla osób, które chcą schudnąć. Interwały bardzo pobudzają spalanie kalorii! Aby organizm doszedł do siebie po takim wysiłku, odbudowuje się nawet kilkanaście godzin po zakończeniu treningu, korzystając z zapasów zmagazynowanych w ciele. Oznacza to, że spalamy niepotrzebny tłuszcz nawet, gdy już z ulgą zasiądziemy na kanapie, a nawet… następnego dnia.

Co wybrać?
Interwały czy cardio – co jest lepsze? Zanim znajdziemy odpowiedź na to pytanie, warto wziąć pod uwagę kilka czynników. Najważniejszym jest oczywiście nasza ogólna wytrzymałość. Jeśli dopiero co wstaliśmy od biurka, mamy problem z nadwagą, a kondycja nie jest nasza mocną stroną, intensywne interwały tylko nas zmęczą. To również prosta droga do powstania zakwasów i ogólnego zniechęcenia aktywnością. Na start lepsze będą więc treningi aerobowe, budujące wytrzymałość i przywiązanie do sportu. Dopiero po miesiącu czy dwóch regularnych treningów spróbuj czegoś bardziej wymagającego. Z drugiej strony, interwały zajmują zdecydowanie mniej czasu niż aeroby. Wystarczy zaledwie 25 minut wysiłku dwa lub trzy razy w tygodniu, by waga zaczęła spadać, oczywiście przy zachowaniu zdrowej diety. Ten typ treningu jest więc stworzony dla osób, które nie mają za dużo czasu, a chcą szybko i efektywnie schudnąć. Naukowcy z American College of Sports dowiedli bowiem, że jeśli chodzi o utratę wagi, interwały nie mają sobie równych. Pomagają też w budowie wytrzymałości, choć na tym polu równie dobre są treningi cardio.





