Zimowy trening, czyli jak być w formie przez cały rok?

Sezon biegowy już dawno zamknięty. Podsumowania dokonane, ulubione letnie runnery odłożone na półkę, a plan treningowy świeci pustkami. Czy zimą biegacze mają wolne? Otóż nie! O kondycję trzeba dbać przez cały rok, szczególnie jeśli wiosną czeka nas maraton. Jak więc zaplanować zimowy trening, by, jak pozostać w formie przez cały rok? Podpowiadamy!

Świąteczne crossy

Czas po sezonie można podzielić na dwa okresy – wstępny, trwający od listopada do końca stycznia oraz zaawansowany, który kończy się w marcu. Każdy z nich ma inną charakterystykę, a co za tym idzie wymaga od nas różnych działań. Jak wtedy rozplanować trening? Profesjonalni maratończycy radzą, by końcówkę roku poświęcić na crossy. Terenowy bieg zimą? Wbrew pozorom to bardzo dobry pomysł – o ile oczywiście dobrze się do niego przygotujesz. Podbiegi i zbiegi na nierównym terenie wzmocnią kondycję, a warunki atmosferyczne pozwolą się zahartować. Crossy najlepiej zaplanować dwa, maksymalnie trzy razy w tygodniu i przeplatać je spokojnymi, łagodnymi wybieganiami na równym terenie. Zimowy trening warto też uzupełnić wycieczkami biegowymi, a więc dłuższymi biegami o średnim natężeniu. Nie powinno się ich jednak wykonywać częściej niż cztery razy w miesiącu.

Zimowy trening crossy przygotują do wiosny

 

Noworoczne ciągi

Okres po Nowym Roku to czas na budowanie siły i wytrzymałości. Właśnie dlatego od stycznia do marca crossy warto zastąpić biegiem ciągłym na dystansie kilkunastu kilometrów. Ważne jest, by wykonywać go na równym, płaskim terenie w stałym tempie – nie za szybkim, nie za wolnym. Tu nie ma miejsca na spontaniczność i przekraczanie granic: każdy kilometr musi być zaplanowany i odnotowany. Właśnie dlatego tak ważną sprawą jest szybkie ustalenie swojej prędkości przelotowej, czyli takiej, przy której tętno pod koniec biegu wynosi 80-85% normy. Aby tego dokonać, warto zaopatrzyć się w specjalny zegarek z pulsometrem, który pozwoli uchwycić kluczowy moment. Oprócz biegów ciągłych trening zimowy uwzględniać także siłę biegową, czyli wykonywanie wyskoków, podbiegów i skipów. Dzięki im poprawia się nie tylko nasza wytrzymałość, ale także czucie mięśniowe. Wzmacniane są również stopy, które podczas wybicia wykonują szczególnie intensywną pracę.

Zimowy trening - jak przygotować się do wiosny?

Zimowe sporty dla maratończyka

Bieganie po sezonie nie jest łatwe, ale warto się na nie skusić – korzyści nie sposób przecenić! Dzięki odpowiednio ułożonemu planowi treningowemu zapewnimy sobie dobry start na wiosnę, bez potknięć i strat. Aby jednak uczynić swój trening zimowy jeszcze przyjemniejszy, warto uwzględnić w nim sporty, takie jak narciarstwo czy snowboard. Są doskonałym wyborem, bo trenują wszystkie partie mięśni – podobnie jak bieganie! W szczególnie nieprzyjemne popołudnia, mroźne i śnieżne, biegacze mogą też zawitać do siłowni i swój trening odbyć właśnie tam. Wiadomo jednak, że trening outdoorowy nie ma sobie równych i nie zastąpi go nawet najlepsza bieżnia!