Grill dla biegacza – co i jak jeść?
Sezon grillowy rozkręcił się na dobre – co do tego nie ma wątpliwości! Kuszące zapachy niosą się po parkach i ogrodach, przekonując nas, że to czas, by spróbować. Ale jeśli ktoś uprawia aktywnie sport i zależy mu na utrzymaniu zdrowia, z pewnością ma wątpliwości. Co i jak przygotować na grill dla biegacza, by było smacznie, ale korzystnie dla sylwetki? I czy to w ogóle możliwe? Odpowiedź brzmi: tak! I jest na to kilka pysznych, prostych sposobów.
Grill z rozsądnym menu
Pieczenie czy grillowanie to jedne z najzdrowszych metod obróbki żywności. Dlaczego więc biegacze mają się czego obawiać? Wszystko sprowadza się do menu. Grill zazwyczaj kojarzy się z tłustymi kiełbaskami czy karkówkami, które pochłaniamy razem z bułką, popijając piwem. Zmień to, a będziesz mógł działać bez obaw! Zamiast klasycznej kiełbasy na grilla wrzuć więc lekkie, zdrowe mięso, ogranicz porcję, a cały posiłek uzupełnij sałatką. Jeśli potrzebujesz pieczywa, wybierz to ciemne, nie pszenne. Pamiętaj również, że grill to nie tylko samo mięso – świetnym wyborem będzie miksowanie go z warzywami w postaci szaszłyka, albo postawienie na całkiem wegetariańskie alternatywy. Grillowane tofu? Czemu nie!
Jakość ma znaczenie!
Aby mieć pewność, że grill będzie zdrowy, postaw na składniki wysokiej jakości – to najważniejsza zasada, jaką trzeba zapamiętać. Wybieraj mięso, które nie jest bardzo tłuste, jak najmniej przetworzone i przede wszystkim naturalne. W sezonie markety kuszą nas gotowymi, paczkowanymi miksami na grilla, ale lepiej zostaw je na półce. Mają w sobie mnóstwo soli, szkodliwych konserwantów i chemii, której lepiej unikać. O wiele lepiej (i smaczniej) jest stworzyć marynatę samodzielnie… i mieć wpływ na to, co się w niej znajduje. Mięsa czy warzywa trzymaj w niej minimum piętnaście minut, a najlepiej całą noc. Wtedy wszystko będzie pyszne i zdrowe.

Zdrowy grill – uniwersalne zasady działania
O czym jeszcze warto pamiętać? W zdrowym grillowaniu liczy się nie tylko to, co zjemy, ale również… jak to przyrządzimy. A przygotowania warto zacząć już od odpowiedniego doboru surowca, którym będziemy palić. Najlepszym wyborem jest oczywiście naturalny węgiel drzewny – należy jednak unikać podpałki, która, po zwęgleniu, będzie osiadać na pożywieniu. Z podobnych względów nie powinno się sięgać po aluminiowe tacki. Należy też pamiętać, żeby nie palić jedzenia – grill oznacza operowanie żarem, nie czystym ogniem. Tak przygotowany posiłek najlepiej uzupełnić naturalnymi sokami lub wodą z plasterkiem cytryny. A potem, po przetrawieniu, ruszać na trening!





