Czy bieganie odchudza?

Jedną z najczęstszych przyczyn, dla których ludzie zaczynają biegać, jest oczywiście odchudzanie. Marzenia o pięknej sylwetce i minimalnej zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie w dobie mody na bycie fit stały się powszechne. A bieganie jest najprostszą z aktywności fizycznych, nie wymaga drogiego sprzętu ani karnetów na siłownię. Czy jednak rzeczywiście bieganie odchudza? Oto prawdy i mity związane z tym tematem!

Mit: bieganie odchudza tylko nogibieganie odchudza nogi

Jako że bieganie to czynność, która w największej mierze wymaga użycia i intensywnej pracy nóg, bardzo często panuje przekonanie, że to właśnie nasze dolne kończyny chudną, jeśli biegamy. I choć myśl ta ma swoje określone uzasadnienie, jest też jednym z największych mitów dotyczących biegania! Wystarczy w tym przypadku zapytać: dlaczego zatem brzuch nie chudnie od robienia brzuszków? Bo tłuszcz nie spala się miejscowo!

Fakt: bieganie odchudza całe ciało

Po pierwsze bieganie to trening o sporej intensywności, czyli tak zwany trening kardio. Ta grupa treningów jest stworzona dla tych, którzy chcieliby spalić tkankę tłuszczową, a zarazem odkryć mięśnie. Po drugie przy bieganiu wbrew pozorom pracuje całe ciało! Owszem, najintensywniej poruszają się nogi, jednak w ruch wprawiamy także brzuch oraz ramiona. Dzięki temu bieganie nie tylko spala tłuszcz z problematycznych stref naszego ciała, ale też ukazuje kryjące się pod tkanką tłuszczową mięśnie. Marzysz o kaloryferze na brzuchu? Z bieganiem jest to do zrobienia!

Mit: Bieganie odchudza tylko wtedy, gdy biegamy na czczo

Przekonanie to zaczęło robić zawrotną karierę zarówno wśród amatorów sportu, jak i wśród tych, którym zależy na bardzo szybkich i widocznych rezultatach. Skąd się to wzięło? Niewątpliwie ma to związek z faktem, że nieodżywiony organizm w trakcie wysiłku zaczyna pobierać energię z tego, co już wcześniej zdążył zgromadzić, a zatem z nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Nie oznacza to jednak, że gdy biegasz po południu, po obiedzie, a przed kolacją, to w żaden sposób nie wpływa to na odchudzanie! Wręcz przeciwnie! Ciało wprawione w ruch, szczególnie podczas biegania, wykorzystuje zapas energii z mięśni oraz z tkanki tłuszczowej.

Fakt: Bieganie odchudza szybciej, gdy biegasz interwały

Bieganie na czczo może i przynosi szybkie rezultaty, jeśli jednak właśnie na takie liczysz, to powinieneś spróbować interwałów. Trening interwałowy polega na naprzemiennym stosowaniu różnych prędkości. Opierają się na nim takie sesje jak tabata czy HIIT, które znane są w świecie fitnessu jako jedne z najbardziej efektywnych w kwestii odchudzania. Bieganie interwałów również przynosi spektakularne efekty, między innymi dlaczego, że organizm spala tkankę tłuszczową nawet po ukończeniu treningu!

Mit: Szybkie bieganie = szybki efekt

bieganie interwałówNiekoniecznie. Najszybsze efekty dają właśnie wspomniane wcześniej interwały. Natomiast szybkie bieganie jednostajnym tempem może być bardzo wyniszczające dla organizmu. Szczególnie, jeśli jesteś osobą, która ma problemy z otyłością, powinieneś zatroszczyć się nie tylko o efekty, ale przede wszystkim o swoje zdrowie. Szybkie bieganie może co najwyżej skończyć się szybką kontuzją, zatem dostosuj tempo do swoich możliwości!

Fakt: Regularne bieganie = szybkie efekty

To, co pewne i niezaprzeczalne, i to nie tylko w przypadku biegania, ale też każdej innej aktywności, to fakt, że nie zobaczymy widocznych efektów w naszej sylwetce, jeśli będziemy ćwiczyć nieregularnie. Nie da się odchudzić bieganiem, jeśli biega się raz na miesiąc, czy nawet raz od wielkiego dzwonu. Bieganie przynosi widoczne rezultaty, gdy wybieramy się na trening przynajmniej 3 razy w tygodniu.

Odchudzanie przez bieganie to dla mnie kwestia łączenia przyjemnego z pożytecznym. Poprzez samo bieganie (w połączeniu ze zdrowym odżywianiem) udało mi się schudnąć 10 kilogramów i wyrzeźbić brzuch. Jednak takie odchudzanie to nieustanny proces, który przy regularnych treningach ciągle poprawia wygląd naszej sylwetki. Naprawdę warto!