Bieganie i siłownia – duet idealny!

Jesień ma się ku końcowi – nie ma co do tego wątpliwości. I chociaż prawdziwi miłośnicy biegania nie odpuszczają nawet po sezonie, niekiedy aura jest tak kapryśna, że nawet oni zostają w domu. Jak nie zaprzepaścić efektów wiosennych i letnich treningów? Ratunkiem jest siłownia i rozsądny plan treningowy. Sprawdź więc, jak ćwiczyć, by zachować dobrą formę!

Nie tylko bieżnia

Dla wielu biegaczy siłownia to taka nie do końca chciana przyjaciółka. Co prawda jest gdzieś w pobliżu i nawet co jakiś czas przypomina nam o swoim istnieniu, ale właściwie nie za bardzo chcemy się z nią widzieć i wynajdujemy najróżniejsze wymówki, żeby jej uniknąć. Wbrew pozorom jest to jednak poważny błąd. Biegacze jak najbardziej powinni odbywać trening siłowy, bo sekret doskonałych wyników to nie tylko mocne nogi. W walce o pobicie życiowego rekordu czy świetny wynik na maratonie liczy się każdy mięsień, również na brzuchu, pośladkach czy nawet… ramionach. Późna jesień i zima, kapryśna i niezbyt zachęcająca do plenerowych treningów, to doskonały czas, by popracować na siłowni nad forma na następny sezon. Nie chodzi jednak tylko o bieżnię, ale przede wszystkim o maszyny do treningu siłowego.

W zdrowym ciele…

… zdrowy duch, a w silnych mięśniach – wiele energii. Biegacze potrzebują jej w ogromnych ilościach i dlatego zdecydowanie warto zadbać o trening siłowy. Jak go zaplanować? Przede wszystkim warto pamiętać, że nie chodzi o budowanie masy mięśniowej. Nie musisz starać się, by wyglądać jak mistrzowie kulturystyki – Twoim celem jest tylko zwiększenie wytrzymałości i siły. Liczy się więc różnorodność ćwiczeń i praca nad wieloma partiami mięśni, by wzmocnić całe ciało, a nie tylko jego część. Jak jednak przebiega proces zwiększania masy? To zaskakujący choć dosyć prostu proces. Podczas intensywnego treningu w ciele powstają mikrourazy, które z czasem zasklepiają się, jednocześnie zwiększając objętość mięśnia. Płynie z tego prosty wniosek – aby osiągnąć cel, biegacz nie powinien ćwiczyć zbyt intensywnie. O wiele ważniejsza jest regularność – siłownia 3 razy w tygodniu to optymalny plan treningowy, by wszystko było w porządku.

siłownia i bieganie to doskonały duet

Plan dnia, plan tygodnia

Jak zorganizować sobie treningi siłowe? Przede wszystkim ważne jest, by nie trenować każdego dnia, ale dać sobie przynajmniej dzień na odpoczynek. Tylko wtedy mięśnie zregenerują się prawidłowo, dodając Ci sił, zamiast je odbierać. Zastanawiasz się jak ćwiczyć? Plan treningowy może być bardzo podstawowy – grunt, by obejmował wszystkie najważniejsze partie mięśni, czyli uda i pośladki, brzuch, ramiona i klatkę piersiową. Możesz na każdym treningu poświęcać chwilę na poszczególne partie, albo przeznaczać na nie po jednym dniu. W tym drugim przypadku brzuch traktuj jednak jako „ziemię niczyją”, nad którą pochylasz się za każdym razem.